Oszczędzam
Oprócz wydatków na zakup kominka z płaszczem wodnym i instalacji rozprowadzającej ciepło, ponosi się koszty eksploatacji urządzeń. Drewno opałowe to 120-160 zł za m3, w zależności od gatunku (najlepsza i najdroższa jest dębina). W sezonie, w zależności od temperatury, zejdą 2-4 m3. Do instalacji wodnej warto wlać koncentrat płynu zapobiegającego korozji, 30 litrów kosztuje ok. 550 zł, ale wystarcza na kilka lat. Energia elektryczna potrzebna do zasilania pompy wodnej i automatyki to wydatek rzędu 40 zł/miesiąc (przy słabszym ogrzewaniu może być nieco mniejszy). Raz do roku trzeba oczyścić komin. Kominiarz wystawi rachunek na jakieś 100 zł, ale jeśli kominek pracuje równolegle z jakimś piecem, to ten wydatek i tak trzeba będzie ponieść. Przy kominku z systemem czystej szyby trochę prądu zużyje się na wytworzenie kurtyny powietrznej, ale za to nie trzeba będzie kupować płynu do usuwania sadzy (10 zł/butelka). Poważniejszym kosztem będzie przegląd i konserwacja automatyki. Warto robić go przynajmniej co 2 lata, żeby nie doznać przykrej niespodzianki w trakcie sezonu grzewczego. Uszczupli kieszeń o co najmniej 200 zł.

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.