Początek poszukiwań
Pomyślałem, że pierwsze informacje na temat kominków zbiorę od osób nie zainteresowanych finansowo w ich sprzedaniu mi, czyli u pracowników marketów budowlanych. Z moich po-przednich poszukiwań wiedziałem, że dysponują tylko podstawową wiedzą o kominkach i piecykach, natomiast raczej obiektywnie przekazują informacje, nie faworyzując konkretnego producenta lub rozwiązania technicznego. Proponując coś lub odradzając, robią to nie z uwagi na otrzymywaną marżę, ale własne przemyślenia lub doświadczenie. Wiele informacji znalazłem na stronie Kominki wodne – info. Ponadto w marketach często można znaleźć foldery reklamowe, które będą stanowiły kolejny trop w poszukiwaniach, obok informacji z internetu. Jak spodziewałem się, w dużych sklepach poustawiano towar bez większego ładu. Wkłady kominkowe, piecyki, obudowy … Gdzieś padła nazwa “turbokominek”, ale nie za bardzo zrozumia-łem, czym to się różni od zwykłego kominka z płaszczem wodnym (jeden ze sprzedawców sugero-wał nawet, że to kominek z nawiewem ciepłego powietrza na pomieszczenie). Zebrałem kilka folderów i znów sięgnąłem do internetu

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.